Był sobie rajd

Dawno, dawno temu, w galaktyce... a nie. To nie ta bajka.

Może tak: za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, po siedmiu rajdach... coś jakby bliżej.

Mówiąc w skrócie: był rajd, nima rajda. Rajd Motocyklowy Doliną Bobru zakończył się na siódmej edycji. Jak to się niekiedy zdarza, doszło do różnicy zdań między organizatorami. Ponieważ nieobecni głosu nie mają, a jeden z organizatorów (ja) jest trwale nieobecny, nie będziemy wnikać w szczegóły. Z uwagi na to, że było to od początku przedsięwzięcie dwóch osób, kontynuacja rajdu w dotychczasowej formie nie ma racji bytu. Nie znaczy to oczywiście, że nie będzie innego rajdu, pod inną nazwą, z innym logo, w innym składzie organizacyjnym, być może w innym miejscu, itp., jednak nie będzie to już

Rajd Motocyklowy Doliną Bobru.

Ale to już temat na zupełnie inną bajkę.

Serdecznie dziękuję uczestnikom dotychczasowych edycji, oraz wszystkim osobom które brały udział w organizowaniu rajdu. Miło będę wspominał tę imprezę.

Krzysztof Laska